Current track

Title

Artist


HARPAGAN - człowiek narwany, o twardym charakterze, uparty w podążaniu do celów. Pełen energii, zarazem zachowuje się jak pozytywny szaleniec. Gorąca krew i spryt...
0

Emocjonalny Błazen

Bulwersuję słowami prawdy Bezszczelnie opisuję świat Zbyt mocne leję trunki Zbyt mocny wieje wiatr – niespełnienia Skrawki marzeń pozostawione za płotem Baby to huje – faceci to pizdy Dwudziesty pierwszy wiek i wszystko co się wyśni – zostaje zbanowane Porozrywane sny Potłuczone dni i szklanki niedomyte Stąpamy po cienkim zachwycie – taka zgniła sztuka mięsa […]

0

Kolaboracja Horyzontalna

Świat zawsze tak samo prowadzi nas za rękę W zimowy dzień, w zimowy sen znaczenia nabierają znaki czasu Jeden szept, westchnienie czarnego lasu w północnego wiatru powiewie W Twojej udawanej obojętności, w moim udawanym gniewie Kocham Cię przepastnie – córko proboszcza, reaguje chłodno na Twoje odrzucenie… Czasami nocą rozpalam ogień W niepewności nas obojga – […]

0

Pustynne Piaski

Świt… A pod nim ja Żywe okna A w oczach pył Otwarte usta I brak wszelkich słów Miłość A wiatr znów przesiewa pustynne piaski Porzucony przez wiedźmę Z brzydką buzią od słów prawdy Stoję jak sopel pod ratuszem Stoję i czekam Na zmierzch… A gdzieś na wschodzie miliony małych chińskich rączek układa mi życie I […]

0

Gdy Zapłona Kościoły

A gdy zapłoną kościoły – na niebie rozkwitną gwiazdy Twój umysł zniewolony rozbłyśnie jak ogień prawdy Klapki z oczu opadną z judejskich ksiąg zakłamanych A wtedy zapłoną też meczety i nienawiści sztandary Kiedy bogowie zatańczą nad gruzem Jerozolimy A rozwój ducha ludzkości wyprowadzi nas w krainy prawdziwej natury świata Głupcy przepadną w ogniu i wtedy […]

0

Matraczyć

Dla Ciebie ja matraczę! Chociaż przecież nic nie znaczę i sam nie pojmuję znaczenia tego słowa… Ale skoro już o mnie mowa; Widziałaś kiedyś oczy potrąconego psa – gasnącego w skowycie uciekającego życia? To ja! Widziałaś jego oczy zmuszone – by zaufać stojącemu nad nim kierowcy? Spójrz w moje! Widziałaś jak kończy się nadzieja – […]

0

Roztopy

Był czas wtopów Jest i czas roztopów A z czasem… popłynie wszystko

0

Połowa Miasta

Wchodząc w ciebie czuje się… jakbym wychodził na miasto Tak wielu znajomych… Mniej znajomych… Wcale znajomych… A ile tu imprez Porzuconych ambicji Nadziei Uczuć Czystego sportu Zrzuconych masek Samotnych nocy Kielonków niedopitych Ile piękna Ile ochydy… Połowa miasta się tu zagnieździła Połowa miasta kiedyś tu była Jest Może znów będzie… Każdy żyje jak umie Czasami […]