Current track

Title

Artist


Author: HARPAGAN

Page: 5

0

7 grudnia, 2020

Dzisiaj raczej nie zarucham… – pomyślałem, gdy weszła do środka, a zrzucając z siebie czarny płaszcz rzuciła na stół kluczykami… od auta Weszedłbym w nią, ale jestem za brzydki Weszedłbym w nią może, ale nie w jej trzeźwości Dlaczego jest autem właśnie dziś? Dlaczego nie jest sobą, właśnie dziś? Trzymając w jednej dłoni szklankę, a […]

W ten magiczny czas tuż przed świtem… Dopijasz ostatniego drinka choć w tym momencie to już zupełnie… bez znaczenia DJ już nie stoi za stołem, muzyka dogrywa się sama, jakże… bez znaczenia DJ wtula się na kanapie w naprutą blondynkę z nadzieją na jej rozprucie zupełnie, a dla niej jest to… bez znaczenia Barmanka nie […]

0

7 grudnia, 2020

Gdybyśmy tylko wiedzieli, czego chcemy… W swym zamyśleniu pomiędzy twarzami Grey’a, a grubą warstwą filmików Czarodzieja – Ty stajesz się kobietą! Rozciągając na buzi brokat filtrów z apek nowych, przełykając głębokim gardłem hasła z portali randkowych – Ty stajesz się kobietą! Gdy wychodzisz na ulicę z błyskawicą na twarzy i marznąc na przystanku biały Tesla […]

6 grudnia, 2020

Oświeceni, raz za razem chcemy wygrać wyścig z czasem Chcemy wzniecić ogień bogów Głośna noc, poranka spokój W okół nas samotność Tańczy w nas samotność Śpiewa w nas samotność Każdy sam… Pojedynczo, tu i tam Świat się zakluczył pośród ram Mnie i Ciebie, Mnie i Was Znów wygrywa z nami czas W okół nas samotność […]

Kobiety które dotykam pozbawione są perfekcji, a ja uwielbiam grzebać w ich niedoskonałościach! Prowokuje – by obnażały kompleksy zapalając w nocy światło Wylizuje małe piersi i wielkie poślady ambicji i strachu Trwam w ich samotności – będąc wiecznym chłopakiem do wzięcia Choć nie nadaje się na zięcia – udaje dobrego kochanka i robię dobrą kawę […]

Poranek kolejny… brak nasycenia Tych chwil i tak się nie docenia Znasz tą samotność, ja wiem Koimy się oszukanymi wieczorami Oszukujemy się cierpkim winem Okłamujemy uśmiechami Maltretujemy seksem i doznaniami pustych postaci o pustych sercach Wyrwać chcesz wbity w plecy nóż Nie sięgasz, się lękasz… wolności Ale muszę przyznać, że lubię być w Tobie Łączy […]

0

5 grudnia, 2020

Centrum… naszego świata. Wtedy. Dawno temu… Stał od szóstej rano z zapalonym papierosem popularnym opierając się o ścianę kiosku „Ruchu”, w którym te papierosy nabył. Mniej więcej w ten sposób prezentował się dla niego każdy poranek od jakiegoś czasu. Swoiste roraty według schematu, w cynizmie własnego życia. Żona krzątała się po kuchni przygotowując śniadanie dla […]

Dziś napiłbym się wódki Koniecznie z Tobą Koniecznie wtulony w Twoje piersi Koniecznie zmrożonej Czuję, że mam dziś za gęstą krew Za dużo w niej słodyczy Myślę, że mogę umrzeć jeśli dziś nie napije się wódki Napiłbym się troszeczkę Z czasem byśmy rozwinęli rozmowę, uczucia, ilość kielonków Rozpinali powoli guziki… nocy Gdyby nie ta gęsta […]

Miasto Sucha w beskidach nie grzeszy miłością… Grzeszy nadzieją na romans z Krakowem, pragnie Świetlickiego Grzeszy miniaturą Wawelu i namiastką Jazzu Grzeszy karykaturą smoka – pijaka, legendą Twardowskiego Grzeszy kompleksem Babiej Góry i butelkami na targowicy Grzeszy białą kobyła i zrzuconym jeźdźcem nie grzeszy miłością… Przygarniam się tutaj i wtulam w jej samotność Udaję poetę, […]

Nie śpię Nie muszę Wyspałem już wszystkie sny Jest przełom nocy w przełomie życia Pół nago Pół przytomnie Całkowicie samotnie Nie mam dnia Nie mam pracy Wstać nie muszę, więc spać nie muszę Odgniatam boki Zbijam bąki Patrzę w sufit Barany w stadzie, ja; Całkowicie samotnie Pluć i łapać i pisać pisać pisać Wyrzucać z […]