Current track

Title

Artist


Author: HARPAGAN

Page: 6

1

14 grudnia, 2020

Sprawdzisz mi błędy? – na kartkach życia – na stronach serca Jestem dyslektykiem moralności Jestem niepoprawny aż do kości Potrzebuję korekty   Poprawisz mi błędy? – młodości przepadłej – miłości wyblakłej Wypadły mi gdzieś kredki Wypadły z głowy klepki Potrzebuję nawigacji   Wykasujesz mi błędy? – uczucia tępego – pragnienia pustego Myśli na tablicy życia […]

0

14 grudnia, 2020

Chciwie patrzę na ich młodość Wskazówki rozbijają się o tarczę zegara Wędrowcy wędrują w maniakalnej ciszy, lecz nie my! Powstaliśmy nie po to by milczeć Jesteś dla mnie nieidealna jak ciepła wódka i powiew chłodnego wiatru na rozpalonej skórze Należy wypić życie jednym duszkiem – by nie stanąć kęsem w krtani Jednak gdyby to się […]

W sentymentach nocy opuszczamy dzień My, uwodziciele porzuconych marzeń A z nieba na ziemię spadają płatki anielskich piór A z ziemi do nieba unosimy niespełnienia pył i zdrady wiór Wiemy, że jeszcze żyjemy i chcemy kochać nasz świat w chaosie; niczym niezabrudzone łoże niczym niezawstydzonych dotyków… Przenieśmy się w krainy szczerości Niech dogasną ogniska samotności […]

1

13 grudnia, 2020

Twój chaos przecina mój chaos błyskawicą nocy niezamierzonym spojrzeniem dłonią na mej dłoni i wanną rozkoszy Mój chaos przecina Twój chaos cynicznym esemesem podobieństwem marzeń odrębnością ducha zbiegiem z życia zdarzeń I żadne tego nie posprząta I żadne nie wyznaczy kierunku I żadne nie spisze kontraktu, lecz żadne nie odpuści Będziemy się tak zderzać odpychać […]

0

13 grudnia, 2020

Zerwani o poranku, tuż po jedenastej ukulturnieni przecinkami naszych spojrzeń …a dzisiaj znów trzynasty grudnia Wierzymy, że życie ma cel i stojąc w szeregu idziemy w dzień Na baczność – brodzimy w myślach Na baczność – szkicujemy swój cień w zeszytach wyrafinowanych nocy – na zeszyt płacimy za zderzenia serc Umyte samochody stoją pod ołtarzem, […]

0

12 grudnia, 2020

Dzisiaj straciłem żonę i kochankę W dwóch istotach boskich Jedna pragnęła mnie nad życie Druga pragnęła mnie… i picie A na podłodze – pomiędzy oknem a barłogiem rozlany balsam dla dusz kobiet A na łóżku – pomiędzy poduszką a kocem szukam plam… miłości Gdy ściągniemy płachtę nocy Gdy zmyjemy maski z twarzy Bez tapety, pudru, […]

0

10 grudnia, 2020

Marcin Świetlicki wskazał na szklankę pogroził mi palcem i rzekł: jaki do picia taki – do pisania! Drżącą ręką i jednym duszkiem wychyliłem całą zawartość Szarpnęło mną i na wydechu obrzygałem cały bar Spojrzał na mnie Bukowsky – z ironią i pewnością siebie zapytał, czy wychodzę już i wracam do życia Zamówiłem kolejną kolejkę szklanek […]

0

10 grudnia, 2020

Nie ma sentymentów i twardo krocze w krocze Myślałem, że wiem czego chcę Myślałem, że wiem kogo pragnę Dziś nie wiem za co się wziąść i w co pyrtka włożyć Tyle w okół pracy Tyle do prze-rąbania Chcę pojechać na wakacje do Mielna 25 lat wstecz i nie chodzić na nocne plaże i nie czekać […]

0

10 grudnia, 2020

Od dzisiaj frywolne wiersze są zakazane! Wszystkie wiersze należy pisać w maseczce, z certyfikatem! Wiersze powinny być pisane tylko przez poetów, z certyfikatem – jakości! Popełniam wielkie przestępstwo Popełniam śmiertelny grzech Już jadą po mnie Już walą dlugopisami do mych kont Nocą – załomocą A ja na szybko Na kolanie W pocie czoła Dopisuje Spisuję […]

„Dziś środa – dzień loda” – zbudziła mnie wiadomość, od pewnej damy z pewnego serwisu A świat zlodowaciał cały… Mgła przebaczenia oblała nas wszechobecnie Mróz zrozumienia utrwalił myśli i wszystko zastygło w ciszy Spowiadałem się pół nocy, a Radom spłonął rano Biały pies wylizał me serce, ja wylizałem do kości Twoje nagie ciało Lecz mało, […]