Current track

Title

Artist


Author: HARPAGAN

Page: 7

Jestem… Urodzony jakoś, kiedyś w górach. Szukam doznań, prawdy, szczęścia. Wierzę, że nie jestem w tym jedyny. Pragnę wyrwać się… z siebie i stanąć obok. Wiek odpowiedni by przemilczeć. Edukacja zawsze nie adekwatna do sytuacji. Płeć zezwala na sikanie po murach. Dzieci pochłonął świat i zdrady. Trzy pytania… zadam Ci nad ranem. Akceptujesz? – Akceptuję! […]

„Skończyła się nam miłość” Pikła wiadomość Poleciała w świat Zaczepiona do gołębia bezsenności Gdzieś tak nad ranem Wiesz jak jest Wiesz, jest on Ja wiem, jest on Skąd? – co za różnica… Zawsze możemy być przyjaciółmi Albo nie – znajomymi bądźmy Może lepiej – bądźmy w kontakcie Czasami Rzadko Nie pisz Zapomnij „Skończyła się miłość” […]

1

23 listopada, 2020

Sny podawane w białych pigułkach Przepijane trunkami ze słonecznych farm Zerwane w najcichszych godzinach poranków Po turecku, w ciemni nocy na zawsze – ja sam Widziałem morza wyciągniętych dłoni Widziałem góry oczu uśmiechniętych Czas jak komornik upomni się o duszę Pod kurzem pudła marzeń pominiętych Tak, należy myśleć, walczyć, wierzyć! Tak, należy dążyć i zawsze […]

0

21 listopada, 2020

Miłość??? – Nie istnieje! No chyba, że we łzach matki pochylonej nad chorym dzieckiem… No chyba, że we wspojrzeniu dziecka pochylonego nad potrąconym psem… No chyba, że w sercu dzieci klęczących przy trumnie matki… … No chyba, że w błysku oczu ojca tulącego niepewnie niemowlę po raz pierwszy… i może, może, może… w sercu tego […]

0

20 listopada, 2020

Leżałem pod tobą krzyżem Ty nigdy nie zszedłeś Istniejesz w ogóle? Gdy odebrano mi szczęście – poszedłeś na sąd Gdy odebrano nadzieję – poprawiałeś ciernie Gdy odebrano miłość – przymknąłeś swe oczy Gdy zabito wiarę – opadła ci głowa Gdy oszukiwano – nie szepnąłeś nic Gdy okradano – olałeś, by dać cynk Gdy wrzucono do […]

0

20 listopada, 2020

Dziś kładę kreskę na tamten świat! Co mi odebrano nie odzyskam i tak. Tamto życie to był tylko sen. Jutro na nowo obudzi się dzień. Zamiotę pod poduszkę wszystkie brudne sny. Wyliże ze swych myśli rany tamtych dni. Spojrze w lustro i zobaczę człowieka, na którego gdzieś wkrótce prawdziwa miłość czeka. Nienawidzę rymowanych wierszy, ale […]

2

18 listopada, 2020

Czasami jesteśmy gdzie indziej Na moment wierzymy, że się uda nakręcić film na szpulę teraźniejszości A w roli głównej – my! Tacy inni Tacy piękni Z płomiennym uśmiechem i hapi endem Na laurach unosimy próżność dnia Rozmiary zwiększają się nam wraz z poczuciem męskości Bordowe dywany walają się pod buciorami A wiatr targa długimi włosami […]

1

18 listopada, 2020

A panienka myśli, że wie kim jestem Siedzący przy barze nad piątym drinkiem Udaję, że palę papierosa Udaję, że umiem wypuszczać kółka dymu Udaję, że nie widzę – że ona patrzy A panienka myśli, że ciekawy facet W wytartej skórze, w starych buciorach Udaję, że doświadczony życiowo Udaję, że dojrzały emocjonalnie Udaję, że potrafiłbym się […]

0

17 listopada, 2020

Jeden ogień wszystkich bogów na wzgórzu nadziei rozbitych dusz. Światło… jak iskry w Twych oczach smutnych. Miłość… jak dotyk Twych mądrych słów. Pokrótce: drogi przeplatane pod stopami nepalskiego mnicha kaptur słowiański uśmiech w słońcu i tajemnice północnych run Noże w sercach i wspomnień ciernie Łaknę odzyskać spokój tamtych dni W błękicie oczu – córko ojca […]

0

17 listopada, 2020

Skończył się dzień Nim zapaliłem światło Nim odpaliłem znicz Tak poprostu… znikł mój cień Wtopiony w fotel Bez cienia Bez serca Wypluty A tak nie wiele trzeba: Jedna zapałka Jeden ruch Jedna miłość… Zapętla się me życie Zaciska coraz mocniej Zadusza moją duszę Zabiera ciche sny Siedzę w bezruchu W ciemnościach I spokojnie wydycham marzenia […]