Current track

Title

Artist


Baroteka

Written by on 18 listopada 2020

A panienka myśli, że wie kim jestem

Siedzący przy barze nad piątym drinkiem
Udaję, że palę papierosa
Udaję, że umiem wypuszczać kółka dymu
Udaję, że nie widzę – że ona patrzy

A panienka myśli, że ciekawy facet

W wytartej skórze, w starych buciorach
Udaję, że doświadczony życiowo
Udaję, że dojrzały emocjonalnie
Udaję, że potrafiłbym się nią zaopiekować

Siedzimy…
Ona młoda – ja nie młody
Ona ślicznie delikatna – ja poszarpany życiem
Ona przy nadziei na miłość – ja szukam po kieszeni drobnych z nadzieją na kolejnego drinka.

(Barmanka uroniła ironiczny uśmiech w kąciku ust. Zna mnie od lat. Zna mnie od środka. Czasami i ja ją znam od jej środka. Widziała tu już wiele takich, których dusza jeszcze chłonie, a serce wierzy i zerkają ukradkiem na nas – zwisających przez bar)

A panienka zrozumiała, że teraz jej szansa

Energicznie, z uśmiechem podaje banknot barmance.
Udaję, że dziękuję… ale nie musi mi stawiać
Udaję, że nie wypije szóstego… bo pijam sporadycznie
Udaję, że trzymam się jeszcze na nogach

…..

.

W końcu, zsuwam się…
Wśród plątających się nóg ludzkich
Wśród nieruchomych nóg krzeseł
Przytłoczony latami doznań, nadziei, wyrzeczeń
Dobity panienkami, które wiedziały kim jestem

Wahamy się…
Ja – przed przetrzeźwieniem i możliwą miłością
Ona – przed podaniem mi dłoni i możliwą miłością
Ja – obleśnie mądry życiem
Ona – pięknie naiwna młodością

I tak trwamy w bezruchu.
Chwila
Dwie chwile
Trzy…

A panienka, rozpala kurwiki w oczach

Przez drzwi wsuwa się młody, błękitno-oki
Udaję, że mnie to nie obchodzi
Udaję, że nie skończy kiedyś jak ja
Udaję, że nie byłem taki sam

(barmanka ze swą wyrozumiałością w oczach pomaga mi wstać. Całuje w czoło i szepcze: „już idź… ale wróć”)

A panienka… zajęta rozmową z młodym paniczem

On, w nowym garniaku i nowych lakierkach
Udaje, że życie mu nie straszne
Udaje, że zbuduje dla niej pałac
Udaje, że nigdy się nie zmieni

Wychodzę, by nakryć się nocą
I wiem, że do niej wrócę
I wiem, że zawsze ona
I wiem, że tylko ona

…rozumie moje sny i ciężki plecak czasu

 


Continue reading

Contact