Current track

Title

Artist


Proza

0

5 grudnia 2020

Centrum… naszego świata. Wtedy. Dawno temu… Stał od szóstej rano z zapalonym papierosem popularnym opierając się o ścianę kiosku „Ruchu”, w którym te papierosy nabył. Mniej więcej w ten sposób prezentował się dla niego każdy poranek od jakiegoś czasu. Swoiste roraty według schematu, w cynizmie własnego życia. Żona krzątała się po kuchni przygotowując śniadanie dla […]

2

6 listopada 2020

Przebudzenie było nad wyraz gwałtowne i dramatyczne. Po prostu obracając się na bok zjebałem się z kanapy. Nie wiem co mi się śniło, nie wiem czy dobrze spałem, nie wiem czy miałem poranny wzwód – wiem że przyjebałem sobą o podłogę, a czołem o kant szafki. Na dzieńdoberek zobaczyłem większość gwiazd drogi mlecznej. 6:12 i […]


KONTAKT