Current track

Title

Artist


Poezja

Page: 5

W ten magiczny czas tuż przed świtem… Dopijasz ostatniego drinka choć w tym momencie to już zupełnie… bez znaczenia DJ już nie stoi za stołem, muzyka dogrywa się sama, jakże… bez znaczenia DJ wtula się na kanapie w naprutą blondynkę z nadzieją na jej rozprucie zupełnie, a dla niej jest to… bez znaczenia Barmanka nie […]

0

7 grudnia, 2020

Gdybyśmy tylko wiedzieli, czego chcemy… W swym zamyśleniu pomiędzy twarzami Grey’a, a grubą warstwą filmików Czarodzieja – Ty stajesz się kobietą! Rozciągając na buzi brokat filtrów z apek nowych, przełykając głębokim gardłem hasła z portali randkowych – Ty stajesz się kobietą! Gdy wychodzisz na ulicę z błyskawicą na twarzy i marznąc na przystanku biały Tesla […]

Kobiety które dotykam pozbawione są perfekcji, a ja uwielbiam grzebać w ich niedoskonałościach! Prowokuje – by obnażały kompleksy zapalając w nocy światło Wylizuje małe piersi i wielkie poślady ambicji i strachu Trwam w ich samotności – będąc wiecznym chłopakiem do wzięcia Choć nie nadaje się na zięcia – udaje dobrego kochanka i robię dobrą kawę […]

Poranek kolejny… brak nasycenia Tych chwil i tak się nie docenia Znasz tą samotność, ja wiem Koimy się oszukanymi wieczorami Oszukujemy się cierpkim winem Okłamujemy uśmiechami Maltretujemy seksem i doznaniami pustych postaci o pustych sercach Wyrwać chcesz wbity w plecy nóż Nie sięgasz, się lękasz… wolności Ale muszę przyznać, że lubię być w Tobie Łączy […]

Dziś napiłbym się wódki Koniecznie z Tobą Koniecznie wtulony w Twoje piersi Koniecznie zmrożonej Czuję, że mam dziś za gęstą krew Za dużo w niej słodyczy Myślę, że mogę umrzeć jeśli dziś nie napije się wódki Napiłbym się troszeczkę Z czasem byśmy rozwinęli rozmowę, uczucia, ilość kielonków Rozpinali powoli guziki… nocy Gdyby nie ta gęsta […]

Miasto Sucha w beskidach nie grzeszy miłością… Grzeszy nadzieją na romans z Krakowem, pragnie Świetlickiego Grzeszy miniaturą Wawelu i namiastką Jazzu Grzeszy karykaturą smoka – pijaka, legendą Twardowskiego Grzeszy kompleksem Babiej Góry i butelkami na targowicy Grzeszy białą kobyła i zrzuconym jeźdźcem nie grzeszy miłością… Przygarniam się tutaj i wtulam w jej samotność Udaję poetę, […]

Nie śpię Nie muszę Wyspałem już wszystkie sny Jest przełom nocy w przełomie życia Pół nago Pół przytomnie Całkowicie samotnie Nie mam dnia Nie mam pracy Wstać nie muszę, więc spać nie muszę Odgniatam boki Zbijam bąki Patrzę w sufit Barany w stadzie, ja; Całkowicie samotnie Pluć i łapać i pisać pisać pisać Wyrzucać z […]

0

4 grudnia, 2020

Kiedyś… Życie było do wytrzymania! Pisało się na kartkach, długopisem Kartki można było podrzeć Listy można było podrzeć Związki można było podrzeć To było do wytrzymania… Pobudki na kacu 2:33 nad ranem w środku nocy Młoda dupa, młode cycki Młoda trzustka i wątroba To było do wytrzymania… Drażnienie progów gitary Muskanie dźwięków palcami Słowa przekreślone, […]

Kryzys wieku średniego rozpoczyna się zwykle o poranku… po wieczorze, na którym poznałeś odpowiednią kobietę w swoim wieku po nocy, której nie koniecznie jesteś zobligowany pamiętać w swoim wieku …o poranku – budząc się w jej dorosłej córce, która okazuje się miłością Twojego życia i wita Cię z uśmiechem pytając: – „ma PAN ochotę na […]

0

3 grudnia, 2020

Charakterystyką wnętrza staje się oddech tytoniu, brak świeżości w kroku i odchył od pionu. W krwioobiegu pełza stężenie procentowe pragnień, jak żmija podnosi swój łeb perwersja doznań. Usiądź na mych kolanach i rozchyl swoje usta. W piekle tego zmierzchu rozpalimy gusła! A porządanie, a dłoń pod sukienką, a drętwość i wzniosłość… A potem cisza, która […]