Current track

Title

Artist


Poezja

Page: 6

0

3 grudnia, 2020

Nienasycona… Spokojem nocy i uciskiem dnia Nienasycona… Miastem męskich ramion Nienasycona… Zapłatą za trunki gorących wieczorów Nienasycona… Nasieniem i wyznaniami uczuć Trwasz w swej przekorze niszcząc piękno oczu. Kimże jestem ja – bym śmiał to rozumieć? Kimże byłem w te noce – przy płomieniach ognia? Uparcie dążysz do upaprania duszy swej, bo to właśnie w […]

Usiadłem po cichu i zasłoniłem twarz. Chciałem ukryć duszę przed światem. Chciałem ukryć świat przed pragnieniem zniszczenia jego piękna w moich oczach. Kim jestem dziś? Kim chciałem być? Ale przede wszystkim – kim być mogłem, gdybym nie był teraz sobą? Gdybym nie był teraz wcale? Falowanie dłoni drzew, lizanie policzków północnych wiatrów. Trwam przy mych […]

1

30 listopada, 2020

Ta noc nie zasypia a ja obnażam się nie-przyzwoicie z mych słów z mych zdań z nie wyjaśnionych wersów… Ze strachu przed realnością poranka Ze strachu, że nie starczy czasu – by pokochać. Widocznie, jestem tchórzem dla optymistów Widocznie, jestem słownym onanistą dla milczących Widocznie, drzemie we mnie ułamek człowieka, który wciąż wierzy, który wciąż […]

1

29 listopada, 2020

W błękicie zastygła miłość – gdy śmierć zdmuchnęła znicz życia. Otuliła nocą samotności i chłodem wieczorów zimowych. W błękicie zarazem – roztańczone iskry nadziei wszystkich świtów. Ta siła i dobroć by dawać i być pocałunkiem dla dusz zranionych. W błękicie głębia prawdy – szczerości dosadnej aż do bólu. Tańczyć do swej pieśni bez fałszu nut […]

1

28 listopada, 2020

Duszę, zobaczyć raz i na zawsze zapamiętać! Wchłonąć jej powierzchnię, przeniknąć prawdy głębię by na wieki pokochać… Wylana przez źrenice spogląda ciepłem doznań Oczy są prawdy bramą! Nocne szepty na zawsze pozostaną w naszych sercach… Utrwala czule moją niepewność. Całuje wzrokiem me pożądanie. Wierzę mocno, że spośród tłumu wychwycę wzrok ten, lecz nim to się […]

2

24 listopada, 2020

Zwykle mijamy się w wejściu… i zwykle chciałbym Cię dotknąć! Wskrzesić dźwięk rozkoszy, lecz nie czuję się godzien Zwykle żegnasz mnie uśmiechem gdy zataczam się w chłód nocy… I znów pragnę pieścić czule Twoje biało-czarne dłonie Milczysz i patrzysz – wiele już widziałaś; porzucone modlitwy, samotność i miłość Niewidzialne toboły zdarzeń i snów dźwigane na […]

Jestem… Urodzony jakoś, kiedyś w górach. Szukam doznań, prawdy, szczęścia. Wierzę, że nie jestem w tym jedyny. Pragnę wyrwać się… z siebie i stanąć obok. Wiek odpowiedni by przemilczeć. Edukacja zawsze nie adekwatna do sytuacji. Płeć zezwala na sikanie po murach. Dzieci pochłonął świat i zdrady. Trzy pytania… zadam Ci nad ranem. Akceptujesz? – Akceptuję! […]

„Skończyła się nam miłość” Pikła wiadomość Poleciała w świat Zaczepiona do gołębia bezsenności Gdzieś tak nad ranem Wiesz jak jest Wiesz, jest on Ja wiem, jest on Skąd? – co za różnica… Zawsze możemy być przyjaciółmi Albo nie – znajomymi bądźmy Może lepiej – bądźmy w kontakcie Czasami Rzadko Nie pisz Zapomnij „Skończyła się miłość” […]

1

23 listopada, 2020

Sny podawane w białych pigułkach Przepijane trunkami ze słonecznych farm Zerwane w najcichszych godzinach poranków Po turecku, w ciemni nocy na zawsze – ja sam Widziałem morza wyciągniętych dłoni Widziałem góry oczu uśmiechniętych Czas jak komornik upomni się o duszę Pod kurzem pudła marzeń pominiętych Tak, należy myśleć, walczyć, wierzyć! Tak, należy dążyć i zawsze […]

0

21 listopada, 2020

Miłość??? – Nie istnieje! No chyba, że we łzach matki pochylonej nad chorym dzieckiem… No chyba, że we wspojrzeniu dziecka pochylonego nad potrąconym psem… No chyba, że w sercu dzieci klęczących przy trumnie matki… … No chyba, że w błysku oczu ojca tulącego niepewnie niemowlę po raz pierwszy… i może, może, może… w sercu tego […]