Current track

Title

Artist


Dziewczynki

Written by on 12 grudnia 2020

Dzisiaj straciłem żonę i kochankę
W dwóch istotach boskich
Jedna pragnęła mnie nad życie
Druga pragnęła mnie… i picie

A na podłodze – pomiędzy oknem a barłogiem
rozlany balsam dla dusz kobiet
A na łóżku – pomiędzy poduszką a kocem
szukam plam… miłości

Gdy ściągniemy płachtę nocy
Gdy zmyjemy maski z twarzy
Bez tapety, pudru, szminki
Bez trzeźwości i kobiecości:
pozostają nam… dziewczynki
– w swej pełnej szczerości

PRZERAŻAJĄ MNIE!

W noce – kiedy nie śpię
W dnie – kiedy śpię,
lecz w połowie dialogu
zrywam się, zalany potem

Chcemy być tylko ludźmi,
lecz w innych widzimy potwory
Myślałaś kiedyś zatem, co widzą w Tobie inni?
Myślałaś kiedyś zatem, że wszyscy jesteśmy winni
tapetowania swoich twarzy i swojego ego?

Stawiam wiersze w salach poszczególnych dni
Stawiam je niczym lustra – im wyraźniejsze, tym lepsze
I czekam chwili gdy… w te pajęczyny myśli się złapiecie
Gdy swą duszę przeglądnięcie, lecz za często to „perły przed wieprze”…
I choć na końcu to i tak poprostu pieprze,
wolałbym by było inaczej…

Dzisiaj nikt nie wie jak żyć.
Cierpiąc na szaleństwo posiadania
Cierpiąc na wirus idealnego ciała
Umieramy w epidemii samotności

A podobno…
wystarczyło by się cofnąć
do czasów naszych… babek?
i powrócić do natury

Powrócić do świata, który

nie dzieli, lecz brata

na amen!


Continue reading

Next post

Sucha B


Thumbnail
Previous post

Pijani Słowami


Thumbnail

Contact