Current track

Title

Artist


Sucha B

Written by on 13 grudnia, 2020

Zerwani o poranku, tuż po jedenastej
ukulturnieni przecinkami naszych spojrzeń
…a dzisiaj znów trzynasty grudnia

Wierzymy, że życie ma cel
i stojąc w szeregu idziemy w dzień
Na baczność – brodzimy w myślach
Na baczność – szkicujemy swój cień
w zeszytach wyrafinowanych nocy
– na zeszyt płacimy za zderzenia serc

Umyte samochody stoją pod ołtarzem,
a nad miastem czuwa święty – kamienny
w swej zadumie przygarbiony i krzywo uśmiechnięty
Klęczą tu dziś suskie pary,
a w powietrzu czuć opary
Dzisiaj jeszcze proste szpary,
jutro rozwodami wysmarowani
Wylała się wiara z kościoła… i podąża na cmentarz
Zajmę parking pierwszy i nikt nie zdzierży, by spocząć tu
…przede mną

To nie jest Sucha A
To jest Sucha Be!

A my tu jesteśmy szlachtą!
A my tu plujemy kulturą;
po krawężnikach
po pomnikach
po władzy i religii
po szkole
przed pracą
przed domem
i wzajemnie – prosto w twarz
ponieważ;

To nie jest Sucha A
To jest Sucha Be!

Szlachcicu młody pełen urody
sztachnij się beskidzkim wdechem świeżego dymu!
Odmień przez przypadki słowo: kocham
Odmień przez przypadki te, którym darowałeś miłość

Bo wszyscy jesteśmy tu biernymi przypadkami
ponieważ;

To nie jest Sucha A
To jest nasza Sucha Be!

Odnajdziemy kiedyś w tym mieście – szczęście
Wiza wi za pocztą, więc
postaw natychmiast kropkę nienawiści i…

MILCZ!


Continue reading

Next post

Chaotyczni


Thumbnail
Previous post

Dziewczynki


Thumbnail