Current track

Title

Artist


Zupełnie Bez Znaczenia

Written by on 7 grudnia, 2020

W ten magiczny czas tuż przed świtem…

Dopijasz ostatniego drinka choć w tym momencie to już zupełnie… bez znaczenia
DJ już nie stoi za stołem, muzyka dogrywa się sama, jakże… bez znaczenia
DJ wtula się na kanapie w naprutą blondynkę z nadzieją na jej rozprucie zupełnie, a dla niej jest to… bez znaczenia
Barmanka nie jest bez znaczenia, ale jest jej wszystko jedno…

Nie radzę sobie z ludźmi – ustawiam ich po kątach
A oni wyłażą, złażą się i trwonią moje plany
Nie radzę sobie z sobą – gdy staram się trzymać fason
Buntuję się i wiercę… już nie wiele we mnie – mnie

W ten magiczny czas tuż przed świtem…

Bujam się na krześle ryzykując między walnięciem o glebę, a zapadnięciem w sen i jest mi to… bez znaczenia
Zwłoki na podłodze, na fotelach, na kanapach – gdziekolwiek… bez znaczenia
Za zamkniętymi drzwiami kibla pojękuje rozkosz – kobiety, faceta, może kobiet kilku, to też jest… bez znaczenia
Barmanka nie jest bez znaczenia, ale jest jej wszystko jedno…

Nie radzę sobie z pustką – wielką, czarną mamrą
Wyłazi mi po zmroku i gaszę ją whiskaczem
Nie radzę sobie z Tobą – gdy ściągam Cię zza baru
i co bym Ci nie szepnął, nie napisał, nie wydziargał…

dla Ciebie jedynej pozostanie to… zupełnie bez znaczenia

W ten magiczny czas, tuż przed świtem


Continue reading

Previous post

Kobiecenie


Thumbnail